Różnica między stylem a manierą

Różnica między stylem a manierą
  Le Smoking  (1975) Helmut Newton

Le Smoking (1975)
Helmut Newton

Styl jako podpis.

Mówiąc najprościej: styl to jakiś zestaw cech lub właściwości, który pozwala zidentyfikować autora. To coś szczególnego i wyróżniającego kogoś spośród innych. To coś, co po samym spojrzeniu na dzieło pozwala pomyśleć o konkretnej epoce, grupie lub osobie.

Zawsze myślałem o stylu jak o podpisie, jednak teraz nie jestem pewien tego porównania. Podpis sugeruje pewien element graficzny łączący wszystkie elementy. Przemyślałem to i zastanowiłem się: jeżeli na każdym zdjęciu gdzieś ukryję swoje logo - nie jako znak wodny, a gdzieś w tle, na ciuchu, gdziekolwiek (podobnie jak David Fincher umieścił kubek kawy ze Starbucksa w każdej scenie Fight Club'u) -to czy to będzie styl? Nie sądzę. Ale będzie to podpis.

Styl jest pewną stałością która pojawia się w dziełach. Czymś co pojawia się raz za razem, być może w nieco zmiennej formie przez cały czas.

W pierwszej chwili można pomyśleć, że to takie proste. Na przykład używać określonej palety kolorystycznej. Albo znaleźć sobie jakiś trik przy obróbce i bez przerwy go używać.

Tylko że tak skonstruowany "styl" jest czymś prostym (by nie powiedzieć prostackim) i w zasadzie nie do końca jest w ogóle stylem.

 

Styl a maniera

Francuski rzeźbiarz i krytyk sztuki Frederick Ruckstull napisał książkę „The Art World” w której m.in. starał się znaleźć różnicę pomiędzy stylem a manierą.

Stylem nazwał coś co leży u fundamentów powstania dzieła - sposób patrzenia, komponowania obrazu, użycie linii, koloru i masy. Stylem według Ruckstulla jest droga, którą podążamy oddalając się od rzeczywistości i banalności. Uważa on styl za pewną głęboką naturę dzieła, coś fundamentalnego, istotnego dla jego odbioru. Styl to sposób w jaki artysta oddala się od tego co zastane, naturalne, zwyczajne. Uważa on, że oddanie świata w sposób mimetyczny jest pozbawione jakiegokolwiek stylu.

 

Maniera

Maniera zaś, według niego, to coś dużo bardziej powierzchownego, bardziej technicznego. Maniera to sposób wykonania, użycie narzędzi. To coś, co jest elementem czysto wizualnym. Maniera  jest czysto estetyczna.

Ruckstull dotknął pewnej bardzo istotnej kwestii - rozróżnił pewien fundament dzieła od jego powierzchowności. Styl to opowieść o autorze i o tym jak postrzega świat, jest niepodrabialny, bo jest zależny od osobowości autora - jego doświadczeń, myśli, marzeń i strachu. Maniera zależna jest zaś od umiejętności i doświadczenia.

Co to oznacza? Za przykład może tu posłużyć Helmut Newton. Fakt, że zdjęcia robił w większości w czerni i bieli, to maniera, mocne kontrasty na jego zdjęciach to maniera. Jednak jego sposób przedstawiania kobiet - silnych i dominujących - to już styl. Kobiet Newtona nie są ani jednowymiarowe, ani jednorodne. Styl Newtona ukształtował się przez to jak postrzegał kobiety jako dziecko - wychowany przez dość surowe zakonnice nie postrzegał kobiet jako delikatnych, czułych czy słodkich a jako uosobienie siły.
Jak widać u Newtona można zauważyć zarówno styl, jak i maniery. Co ważne jednak maniery Newtona wynikają ze stylu i go podkreślają dzięki czemu stają się czymś więcej niż wizualnym wodotryskiem.

Dlaczego uważam to rozróżnienie za ważne? Często ludzie poszukując swojego stylu dochodzą do pewnego efektu wizualnego, który im się podoba. Powielają go w kolejnych sesjach, może nie na każdym zdjęciu, jednak przyklejają się do niego, staje się on dla nich charakterystyczny i nazywają to stylem. A to nie jest styl, tylko właśnie maniera.

Bym nie został źle zrozumiany - maniery się są złe. Nie każdy jest krytykiem sztuki i będzie się doszukiwał spójności w dziełach i doszukiwał się stylu w fotografii (czy innym dziele). Maniera może akompaniować stylowi, może z niego wypływać, uzupełniać go, jednak nie może (a bynajmniej nie powinna) go zastępować.